Ta sama konstrukcja może sprawdzić się znakomicie w jednym miejscu hali i zupełnie stracić swój potencjał w innym. Stoisko przyścienne daje inne możliwości niż narożne, a ekspozycja wyspowa wymaga jeszcze innego podejścia do komunikacji. Lokalizacja wpływa między innymi na widoczność grafiki, kierunek ruchu odwiedzających, liczbę dostępnych wejść oraz sposób prowadzenia rozmów. Dlatego projektowanie ekspozycji warto rozpocząć nie od wyboru konstrukcji, lecz od dokładnego przeanalizowania miejsca, które firma otrzyma podczas wydarzenia.
Najpierw mapa hali, dopiero później projekt
Dostałeś plan powierzchni targowej.
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda prosto: kilka metrów szerokości, kilka metrów głębokości i miejsce zaznaczone na mapie.
Dopiero kiedy zaczynasz analizować szczegóły, pojawiają się pytania.
Czy z jednej strony będzie ściana?
Czy obok znajduje się duży wystawca?
W którą stronę będą przechodzili uczestnicy?
Czy odwiedzający zobaczą stoisko od frontu, z boku, a może z kilku stron jednocześnie?
To nie są detale.
Od odpowiedzi na te pytania może zależeć cała koncepcja ekspozycji.
Stoisko przyścienne – klasyka, która daje konkretne możliwości
To jeden z najczęściej spotykanych wariantów.
Tył stoiska przylega do ściany lub granicy powierzchni, a front pozostaje otwarty dla odwiedzających.
Z pozoru ogranicza to możliwości.
W praktyce taka lokalizacja ma jedną dużą zaletę: pozwala stworzyć wyraźne zaplecze komunikacyjne.
Tylna powierzchnia może zostać wykorzystana do:
- prezentacji marki,
- pokazania głównego produktu,
- umieszczenia hasła,
- przedstawienia kluczowych korzyści.
Przy niewielkiej powierzchni jest to często bardzo racjonalne rozwiązanie.
Problem pojawia się wtedy, gdy wszystko znajduje się na jednej ścianie
Firma może chcieć umieścić na niej logo, zdjęcia, ofertę, hasła, dane kontaktowe i kilkanaście produktów.
Efekt?
Odwiedzający nie wie, na czym skupić wzrok.
W przypadku stoiska przyściennego szczególnie ważne staje się więc ustalenie hierarchii.
Największy element powinien pełnić funkcję wizualnego punktu odniesienia.
Pozostałe informacje muszą go uzupełniać, a nie z nim konkurować.
Stoisko narożne – dwa kierunki, więcej możliwości
Sytuacja zmienia się, gdy stoisko znajduje się na rogu.
Odwiedzający mogą zobaczyć markę z dwóch stron.
To ogromna zaleta, ale również wyzwanie.
Firma ma więcej miejsca do komunikowania się, lecz musi zadbać o to, aby obie strony były ze sobą spójne.
Nie warto projektować jednej strony jako głównej, a drugiej traktować jak przypadkowego dodatku.
Jeżeli ruch odbywa się z dwóch kierunków, warto stworzyć dwa punkty przyciągające uwagę.
Dlaczego narożnik może zwiększyć widoczność?
Wyobraźmy sobie alejkę biegnącą wzdłuż dwóch boków stoiska.
Osoba idąca jednym ciągiem widzi jedną część ekspozycji.
Kolejny uczestnik, podchodzący z przeciwnej strony, zauważa inną.
Odpowiednio wykorzystany narożnik pozwala więc zwiększyć liczbę punktów kontaktu z marką bez zwiększania powierzchni.
W praktyce oznacza to konieczność projektowania komunikacji nie tylko „na wprost”, ale również pod kątem bocznych kierunków obserwacji.
Stoisko wyspowe – największa swoboda, największa odpowiedzialność
Stoisko wyspowe jest otoczone alejkami.
Można do niego podejść z różnych stron, a ekspozycja nie jest ograniczona przez sąsiadujące ściany.
To rozwiązanie daje ogromne możliwości.
Jednocześnie pojawia się problem, którego nie ma przy klasycznym stoisku przyściennym.
Nie ma jednej głównej ściany, która wykona całą pracę komunikacyjną.
Każda strona musi mieć sens.
W przypadku wyspy trzeba myśleć przestrzenią
Tutaj sama grafika nie wystarczy.
Znaczenia nabierają:
- wysokość konstrukcji,
- układ produktów,
- kierunki wejścia,
- miejsce rozmów,
- oświetlenie,
- punkty zatrzymania.
Odwiedzający może podejść z dowolnej strony.
Dlatego ekspozycja powinna być czytelna niezależnie od kierunku, z którego ją ogląda.
Jedna konstrukcja, trzy różne strategie
| Rodzaj stoiska | Największa zaleta | Główne wyzwanie |
|---|---|---|
| Przyścienne | Duża powierzchnia komunikacyjna | Ograniczona widoczność boczna |
| Narożne | Widoczność z dwóch kierunków | Konieczność spójnego projektu dwóch stron |
| Wyspowe | Dostęp z wielu stron | Brak jednej dominującej ściany |
Wybór powinien wynikać z lokalizacji, a nie z samej mody na określony typ zabudowy.
Co z wejściem na stoisko?
To jeden z najważniejszych, a jednocześnie często pomijanych elementów.
Przy stoisku przyściennym wejście jest zazwyczaj oczywiste.
Przy narożnym można zaplanować dwa kierunki wejścia.
Przy wyspowym odwiedzający może pojawić się niemal wszędzie.
To zmienia sposób ustawienia:
- lad,
- stolików,
- foteli,
- ekspozytorów,
- produktów.
Nie warto tworzyć wąskich gardeł, które utrudniają swobodne poruszanie się.
Ścianka jako punkt orientacyjny
Duża powierzchnia graficzna może pełnić jeszcze jedną funkcję.
Może pomóc odwiedzającym odnaleźć firmę w hali.
Jeżeli klient umówił się ze sprzedawcą na spotkanie, charakterystyczna ekspozycja może być dla niego punktem orientacyjnym.
Właśnie dlatego ścianka targowa nie musi być wyłącznie nośnikiem reklamy. Odpowiednio wykorzystana może stać się wizualnym „punktem adresowym” całego stoiska.
Czy większa liczba otwartych boków zawsze jest zaletą?
Nie.
Jeżeli firma prowadzi dużo rozmów wymagających skupienia, całkowicie otwarta przestrzeń może utrudniać stworzenie bardziej kameralnej atmosfery.
Z kolei przedsiębiorstwo nastawione na szybkie demonstracje produktu może bardzo dobrze wykorzystać łatwy dostęp z kilku stron.
Dlatego konstrukcja powinna odpowiadać modelowi obsługi klienta.
Stoisko B2B potrzebuje trochę innej przestrzeni
W sprzedaży biznesowej jedna rozmowa może trwać kilkadziesiąt minut.
Nie wystarczy więc miejsce, w którym klient zatrzyma się na dwie minuty.
Potrzebna jest przestrzeń umożliwiająca spokojną rozmowę.
W przypadku takich wydarzeń warto wydzielić:
strefę przyciągania uwagi
oraz
strefę rozmów handlowych.
Nie muszą być od siebie całkowicie oddzielone.
Powinny jednak mieć różne funkcje.
Co, jeśli obok stoi bardzo duży wystawca?
To sytuacja, która potrafi zmienić odbiór nawet dobrze zaprojektowanego stoiska.
Duży konkurent może zasłonić część ekspozycji.
Wtedy szczególnie istotne stają się:
- wysokość komunikacji,
- widoczność z alejki,
- kontrast,
- mocny główny przekaz.
Nie zawsze można konkurować rozmiarem.
Można natomiast zadbać o to, aby własna marka była czytelna.
Lokalizacja a grafika
Ten sam projekt graficzny może być odpowiedni dla jednego miejsca i niepraktyczny dla drugiego.
Przy stoisku narożnym warto wykorzystać obie widoczne strony.
Przy wyspowym dobrze sprawdzi się komunikacja oglądana z kilku kierunków.
Przyścienne może natomiast pozwolić na stworzenie jednej mocnej kompozycji.
Dlatego grafika powinna powstawać dopiero wtedy, gdy wiadomo, jak będzie wyglądała przestrzeń.
Mini case: zmiana lokalizacji zmieniła cały projekt
Firma planowała stoisko przyścienne.
Projekt zakładał dużą grafikę umieszczoną na tylnej ścianie oraz niewielką strefę rozmów.
Na kilka tygodni przed wydarzeniem organizator zaproponował zmianę lokalizacji.
Nowe miejsce znajdowało się w narożniku.
Zamiast wykorzystać wcześniejszy projekt, firma zdecydowała się go przebudować.
Logo oraz główny komunikat zostały powtórzone na dwóch widocznych bokach, a wejście przesunięto tak, aby odwiedzający mogli swobodnie dostać się do środka.
Zmiana lokalizacji początkowo była problemem.
Ostatecznie stworzyła jednak lepszą możliwość ekspozycji marki.
Jak podejść do wyboru miejsca?
Przed rozpoczęciem projektu warto zaznaczyć na planie:
- główne alejki,
- sąsiednie stoiska,
- kierunki ruchu,
- wejścia,
- słupy i przeszkody,
- dostęp do prądu,
- zaplecze techniczne.
Dopiero później warto zastanawiać się nad konstrukcją.
Takie podejście pozwala uniknąć sytuacji, w której piękny projekt okazuje się niepraktyczny w rzeczywistej hali.
6 pytań przed rozpoczęciem projektu
Z ilu stron będzie widoczne stoisko?
Skąd najczęściej będą nadchodzić odwiedzający?
Czy obok znajdują się większe ekspozycje?
Gdzie będzie znajdowało się wejście?
Czy potrzebujemy zamkniętej strefy rozmów?
Który element ma być widoczny jako pierwszy?
Odpowiedzi tworzą podstawę dobrego projektu.
Nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich wystawców. Stoisko przyścienne może być idealne dla jednej firmy, narożne dla drugiej, a wyspowe dla trzeciej. Największy błąd polega na dopasowywaniu przestrzeni do gotowego projektu zamiast zaprojektowania ekspozycji pod konkretną lokalizację. Kiedy mapa hali, kierunki ruchu i sposób obsługi klienta stają się punktem wyjścia, nawet ograniczona powierzchnia może zostać wykorzystana znacznie skuteczniej. Wtedy konstrukcja przestaje być jedynie zabudową – zaczyna współpracować z miejscem, w którym została ustawiona.